Pojawiłeś znikąd się,
Serce zamieszkałeś me.
Nie wiedziałeś o tym, że
Mój świat zawalił się.
Ty podszedłeś, nie wiem gdzie,
Po prostu przytuliłeś mnie.
Stałeś się mym narkotykiem,
Wraz z pierwszym Twym dotykiem.
Już mnie z oka nie spuściłeś,
Gdy me szczęście zobaczyłeś.
Uśmiech Ci nie znikał z twarzy,
Czy dobrze mi się to kojarzy?
To musiało być zauroczenie,
To nasze pierwsze spojrzenie.
Ono dało nam wątek,
Niezwykłej historii początek.
Serce zamieszkałeś me.
Nie wiedziałeś o tym, że
Mój świat zawalił się.
Ty podszedłeś, nie wiem gdzie,
Po prostu przytuliłeś mnie.
Stałeś się mym narkotykiem,
Wraz z pierwszym Twym dotykiem.
Już mnie z oka nie spuściłeś,
Gdy me szczęście zobaczyłeś.
Uśmiech Ci nie znikał z twarzy,
Czy dobrze mi się to kojarzy?
To musiało być zauroczenie,
To nasze pierwsze spojrzenie.
Ono dało nam wątek,
Niezwykłej historii początek.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz